Nowy projekt

Nie lubię być pasywny. Rutyna i brak wyzwań powoduje że czuje się autentycznie chory. Na szczęście ten czas mam już za sobą ponieważ po raz pierwszy od 3 lat wziąłem nowy projekt. Stary klient zgłosił się do mnie z dość częstym problemem jaki mają właściciele stron.

Problemem tym był oczywiście mniejszy ruch na stronie, ponieważ przez te 3 lata nie wykonywał nikt na jego stronie żadnych działań optymalizacyjnych. Choć klient miał możliwość darmowej migracji na własny serwer pozostał na moim. Łatwiej wprowadzać modyfikacje jeśli pracuje się na własnej realizacji, więc zdecydowałem się wziąć nowe zlecenie. I tak każdy 3 dniowy weekend ostatnich kilku miesięcy spędzam zanurzony w kodzie strony niczym U-boot. Wszyscy w branży wiedzą, że w popularnych globalnych frazach wygraną od przegranej dzielą czasem milisekundy, więc podobnie jak inżynierowie formuły 1 analizuje, porównuję, testuje… . I choć wielu osobom wyda się to nudne dla mnie jest tu coś co kocham. Bieg po wygraną. I choć do oczekiwanego sezonu pozostało już tylko 2 tygodnie to TOP 5 mamy już w garści. A będzie TOP 3 na bank!

Czuję już że odżyłem. Satysfakcja z wygranej, efekty ciężkiej i mozolnej, choć dla mnie fascynującej pracy. Tony analiz i porównań… testów. To działa. Mamy topkę i pozycję się stabilizują. Jednak jestem cholernie dobry w tym co robię. I choć powiem szczerze – bałem, że już nigdy nie powrócę do branży to okazuje się, że ta 3 letnia przerwa wcale nie wpłynęła negatywnie na moją wiedzę, umiejętności. Wręcz odwrotnie.

Pobyt w Anglii wiele mnie wzbogacił, pozwolił spojrzeć na sprawy z innej perspektywy. Perspektywy która wcześniej z racji słabej znajomości języka angielskiego była po za moim zasięgiem. Obecnie korzystam z dużo większych zakresów danych. Tak … 10 krotnie większych. Umożliwia mi to dokonywanie dokładniejszych analiz i podejmowanie bardziej trafnych decyzji. Cieszę się. Tego mi brakowało w życiu. Jeszcze tylko 3 miesiące i wracam do Polski.

Nie mniej jednak po powrocie do Polski nie zamierzam zajmować się zawodowo stronami internetowymi. Pierwsze co zrobię to długi urlop i odpoczynek na które mam już pewien pomysł powiązany z moimi znajomymi w Bielsku-Białej. Potem? Od czasu do czasu pewnie wezmę jakieś zlecenie, ale będzie ono raczej miało charakter luksusowego, dopieszczonej w każdym detalu brylantu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *