AGROmashExpo Budapeszt

A teraz z innej beczki. Świeżo po powrocie z 3 letniej emigracji na Wyspach Brytyjskich zarejestrowałem się jako bezrobotny. Dużo chodzę po górach, więc ubezpieczenie było mi potrzebne. Choć powodów do natychmiastowego szukania pracy jakoś nie miałem, to zbieg okoliczności spowodował że praca dość szybko znalazła mnie. Firmę która produkuje profesjonalne betoniarki w Opocznie zna każdy. Jednak dopiero jeżdżąc na targi zauważyłem jak dobrze jest rozpoznawalna nie tylko w Polsce, ale generalnie w Europie. Właśnie wróciłem z targów AGROmashEXPO w Budapeszcie, gdzie prezentowaliśmy lemiesze i betoniarki marki Agro-Wikt.

Czytaj dalej AGROmashExpo Budapeszt

Snowboard – Korbielów

„Patrz go! Kolejny robi zdjęcia żeby wku****ć ludzi.” To właśnie usłyszałem od narciarza wjeżdżającego wyciągiem gdy cykałem na szybciocha zdjęcia telefonem. Akurat wyszło piękne słoneczko oświetlające góry. Na początku nie zrozumiałem o co chodzi, ale po chwili gościu też wyjął aparat, cyknął parę fotek i dodał „Też wyślę do kolegów którzy siedzą w pracy.” Ha ha ha.

No, nie do końca taki był mój zamysł, jednak fakt faktem pogoda tym razem była IDEALNA. W zgodzie z Panem który narty woli od snowboardu, współczułem ludziom spędzającym czas w domu, w trakcie tego wąskiego okienka kiedy nie ma jeszcze kolejek na stokach, a warunki narciarskie są wyśmienite – spędzali w pracy. Z resztą… zobaczcie sami.
Czytaj dalej Snowboard – Korbielów

Wypad na stok narciarski Pilsko

Wypad na stok narciarski pilsko 1 listopada

Zwierzam się wam z tego co się stało, ponieważ po tak traumatycznych wydarzeniach dość długo nie mogłem się otrząsnąć i dojść do siebie. Nic przedtem nie przygotowało mnie na to co się wydarzyło. Wszyscy miłośnicy zimowego szaleństwa wiedzą, że zbliża się sezon narciarski, snowboardowy stąd dobrze zrobić rekonesans miejsc na freeride – tych gór, które planujemy odwiedzić, kiedy napada białego puchu. W ten właśnie sposób 1 listopada 2018 w trakcie pięknej słonecznej pogody zacząłem wejście na Pilsko z koleżanką. Czytaj dalej Wypad na stok narciarski Pilsko

Karpaty w Rumunii

Rumuńskie Karpaty

W Rumuńskie Karpaty chętnie jeszcze wrócę. Te góry mają wiele do zaoferowania każdemu kto podobnie jak ja, szuka w górach spokoju i ciszy. Szkoda że mieliśmy tylko 2 dni na zwiedzanie tego kraju. Mimo to zapełniłem kartę pamięci w mojej lustrzance krajobrazami o jakich na co dzień mogę tylko marzyć. Czytaj dalej Karpaty w Rumunii

Mołdawia

Mołdawia

Po przekroczeniu granicy ukraińsko-mołdawskiej poczułem ulgę. Już coraz bliżej cywilizacji. Drogi na Mołdawii są w dobrym stanie, widać że łatane na bieżąco. Nie mniej jednak kierowcy nadal jeżdżą jak wariaci wymuszając pierwszeństwo przy każdej możliwej okazji do takiego stopnia, że przy nich centrum Warszawy to stolica kulturalnej jazdy gdzie spokojnie można się zrelaksować za kierownicą nawet w godzinach szczytu. Kompani podróży skwitowali to tak, że najbardziej stresujący zawód na świecie to kierowca karetki w Kiszyniowie. Czytaj dalej Mołdawia

Ukraina

Ukraina

Pierwotnym celem wyjazdu był Słoweński Triglav i Alpy jednak kuzyn skręcił kostkę w skutek czego musieliśmy przejść do planu awaryjnego. Alternatywnym celem wyjazdu stało się więc kilka niższych szczytów górskich Europy Wschodniej z czego pierwszy był zlokalizowany w ukraińskich Karpatach. Już po przekroczeniu wschodniej granicy naszego kraju dało się zauważyć że wjeżdżamy na wschód. Dziki wschód. Do kraju o wiele biedniejszego. W którym początkowy zachwyt z pięknych pól usłanych słonecznikami po horyzont, studzony jest nagle zjazdem z autostrady na drogę „krajową”. Czytaj dalej Ukraina

Barafundle Bay

Barafundle Bay

Ta mała, zaciszna plaża walijskiego Parku Narodowego Pembrokeshire zwyciężyła w rankingu nad takimi plażami jak Bondi w Sydney i kultową Copacabaną w Rio de Janeiro. Barafundle Bay została określona jedną z najpiękniejszych plaż na świecie w Passport Magazine więc musiałem tam pojechać jeszcze raz, kiedy trafiła się pogoda. Dojazd jest bardzo wygodny i samochodem z Herefordu zajmuje jakieś 3 godziny, a plaża jest 15 minut pieszo od parkingu. Był lekki odświeżający wiatr, który swoją temperaturą powietrza w granicach 16 stopni przypominał że nadal znajduję się na wyspach Zjednoczonego Królestwa.
Czytaj dalej Barafundle Bay

Pen y Fan

Jeszcze nigdy na Pen-y-Fan nie zrobiłem tylu udanych zdjęć. Jak widać najładniejsze zdjęcia wcale nie wychodzą podczas bezchmurnego nieba, bo to właśnie chmury dodają uroku. W sumie to nie potrafiłbym nawet dobrze policzyć ile razy byłem na Pen y Fan. Podczas słonecznej letniej pogody, oraz apokaliptycznej styczniowej śnieżycy, ekstremalnych warunków które nie wybaczają błędów, jesiennej mglistej pluchy oraz wiosennego czasu kiedy powietrze jest tak zimne, że wręcz chrupiące. Nie chcąc przedłużać, zapraszam Cię do zobaczenia zdjęć ze spaceru pod najwyższy szczyt Brecon Beacon National Park. Czytaj dalej Pen y Fan

Klify Seven Sisters

Wczoraj po raz drugi w swoim życiu miałem okazję zwiedzać słynne angielskie klify Seven Sisters. Tym razem pogoda dopisała, czasu było dużo, a morze daleko co umożliwiało bezpieczną eksplorację w głąb klifów bez większego (chyba) ryzyka że się potopimy. Piszę o tym ponieważ poprzednim razem kiedy byłem na tych klifach przypływ przyszedł tak szybko i niespodziewanie, że w kwadrans odciął nam drogę powrotną skutkiem czego ewakuowaliśmy się w wodzie po pas z porywistymi falami. Czytaj dalej Klify Seven Sisters