Karpaty w Rumunii

Rumuńskie Karpaty

W Rumuńskie Karpaty chętnie jeszcze wrócę. Te góry mają wiele do zaoferowania każdemu kto podobnie jak ja, szuka w górach spokoju i ciszy. Szkoda że mieliśmy tylko 2 dni na zwiedzanie tego kraju. Mimo to zapełniłem kartę pamięci w mojej lustrzance krajobrazami o jakich na co dzień mogę tylko marzyć. Czytaj dalej Karpaty w Rumunii

Mołdawia

Mołdawia

Po przekroczeniu granicy ukraińsko-mołdawskiej poczułem ulgę. Już coraz bliżej cywilizacji. Drogi na Mołdawii są w dobrym stanie, widać że łatane na bieżąco. Nie mniej jednak kierowcy nadal jeżdżą jak wariaci wymuszając pierwszeństwo przy każdej możliwej okazji do takiego stopnia, że przy nich centrum Warszawy to stolica kulturalnej jazdy gdzie spokojnie można się zrelaksować za kierownicą nawet w godzinach szczytu. Kompani podróży skwitowali to tak, że najbardziej stresujący zawód na świecie to kierowca karetki w Kiszyniowie. Czytaj dalej Mołdawia

Ukraina

Ukraina

Pierwotnym celem wyjazdu był Słoweński Triglav i Alpy jednak kuzyn skręcił kostkę w skutek czego musieliśmy przejść do planu awaryjnego. Alternatywnym celem wyjazdu stało się więc kilka niższych szczytów górskich Europy Wschodniej z czego pierwszy był zlokalizowany w ukraińskich Karpatach. Już po przekroczeniu wschodniej granicy naszego kraju dało się zauważyć że wjeżdżamy na wschód. Dziki wschód. Do kraju o wiele biedniejszego. W którym początkowy zachwyt z pięknych pól usłanych słonecznikami po horyzont, studzony jest nagle zjazdem z autostrady na drogę “krajową”. Czytaj dalej Ukraina

Barafundle Bay

Barafundle Bay

Ta mała, zaciszna plaża walijskiego Parku Narodowego Pembrokeshire zwyciężyła w rankingu nad takimi plażami jak Bondi w Sydney i kultową Copacabaną w Rio de Janeiro. Barafundle Bay została określona jedną z najpiękniejszych plaż na świecie w Passport Magazine więc musiałem tam pojechać jeszcze raz, kiedy trafiła się pogoda. Dojazd jest bardzo wygodny i samochodem z Herefordu zajmuje jakieś 3 godziny, a plaża jest 15 minut pieszo od parkingu. Był lekki odświeżający wiatr, który swoją temperaturą powietrza w granicach 16 stopni przypominał że nadal znajduję się na wyspach Zjednoczonego Królestwa.
Czytaj dalej Barafundle Bay

Klify Seven Sisters

Wczoraj po raz drugi w swoim życiu miałem okazję zwiedzać słynne angielskie klify Seven Sisters. Tym razem pogoda dopisała, czasu było dużo, a morze daleko co umożliwiało bezpieczną eksplorację w głąb klifów bez większego (chyba) ryzyka że się potopimy. Piszę o tym ponieważ poprzednim razem kiedy byłem na tych klifach przypływ przyszedł tak szybko i niespodziewanie, że w kwadrans odciął nam drogę powrotną skutkiem czego ewakuowaliśmy się w wodzie po pas z porywistymi falami. Czytaj dalej Klify Seven Sisters

Cadair Idris – Snowdonia

Cadair Idris to góra ciesząca się opinią najpiękniejszych tarsów widokowych w południowej Snowdonii. By zweryfikować prawdziwość tych informacji wyjechaliśmy z Herefordu parę godzin przed świtem. To było dla mnie ciężkie, ponieważ w 4 poprzednie dni przepracowałem 52 godziny, a noc przed wyjazdem spałem zaledwie 3. Jednak czego się nie robi z miłości do gór, prawda? Koleżanka z Czech była bardziej doświadczona górsko niż ja i dobrze znała tamten rejon, mimo to nawigacja okazała się również pomocna. W Walii szlaki górskie nie są w ogóle oznaczone, albo oznaczone tak fatalnie (jeden malutki znaczek na parę kilometrów) że musisz iść z kimś kto dobrze zna trasę, lub mieć ze sobą nawigację Ordnance Survey.
Czytaj dalej Cadair Idris – Snowdonia

Szkocja – Isle of Skye

W poprzednim tygodniu miałem okazję zwiedzać najpiękniejsze miejsca w szkockiej wyspie Isle of Skye. Jest to nieziemskie miejsce gdzie ocean, góry, jeziora i wodospady łączą się w jednym krajobrazie. Mówią że w Szkocji albo pada, albo leje tymczasem nam dopisała wyśmienita słoneczna i bezwietrzna pogoda z zaledwie dwoma dniami deszczowymi. Wyjazd świetnie zorganizowany przez koleżanki z Bielskiego PTT którym w tym miejscu należą się gorące podziękowania. Zobaczyliśmy najpiękniejsze miejsca na wyspie, w tym słynne wodospady, błękitną plażę klify z widokiem na ocean i w ogóle. Szkocja jest z pewnością miejscem w które mogę polecić. Jedyne co mi przeszkadzało w zwiedzaniu i czerpaniu pełni przyjemności z tego wypadu to fakt że codziennie musiałem spełniać rolę kierowcy. W tego typu dłuższych wyjazdach przydałby się faktycznie drugi kierowca bo jednak zmęczenie dawało o sobie chwilami mocno znać. Ciekawym zjawiskiem jest w Szkocji długość dnia. Zachód słońca mieliśmy około północy, a wschód już o 4 rano, no ale to nic dziwnego. W końcu to już dość blisko bieguna północnego. Największym problemem było jednak dojechanie do miejsca noclegu. Po drodze mieliśmy tyle zepierających dech w piersiach punktów widokowych że nie sposób było się przy nich nie zatrzymać by przystanąć na chwilę i cyknąć fotkę. Ahhh. Gdyby tylko na co dzień człowiek miał takie problemy :D Czytaj dalej Szkocja – Isle of Skye

4 pary oczu

Dziś 30 minut po północy wyszedłem w góry. Pełnia księżyca dawała trochę światła, ale idąc lasem i tak zdany byłem tylko na czołówkę i ręczną latarkę LED typu szperacz. Niestety nie udało mi się namówić nikogo kto chciałby mi potowarzyszyć, więc zdecydowałem pójść sam. Trochę się obawiałem ponieważ nocą w górach aktywnych jest wiele zwierząt które polują nocą. Co prawda spotkanie niedźwiedzia jest bardzo mało prawdopodobne, ale Beskidy słyną z dzików a i też jak wyczytałem ostatnio w Wikipedii na obszarach Natura 2000 są tereny występowania wilków. Tuż po wejściu do lasu ogarniała mnie obawa przed nieznanym. Wiele zwierząt jest aktywnych tylko nocą dlatego nie przejmowałem się drobniejszymi szmerami które słyszałem co jakiś czas. Raz już w pobliżu Chaty studenckiej Rogacz usłyszałem poruszanie się w gęstwinie czegoś większego, więc starałem się zachowywać głośniej, żeby odstraszyć zwierze. Czytaj dalej 4 pary oczu

O mojej fotografii

pszczoła

Dziś dodałem kolejne zdjęcie w formie tapety full HD na pulpit komputera. Tym razem jest to pszczoła spijająca nektar z kwiatu o zachodzie słońca. Widząc to zdjęcie z pewnością wiele osób powiedziałoby, że to czysty Photoshop, dlatego chciałem napisać kilka słów wyjaśnienia… .

Czytaj dalej O mojej fotografii