Reboot

Przed WordPressem broniłem się już chyba wystarczająco długo. Zawsze byłem zwolennikiem czystego kodu…, pełnej, wręcz absolutnej kontroli nad projektowaną stroną która dawała mi poczucie piękna. Statyczne strony dają właśnie tą kontrolę i są całkiem niezłe dopóki nie aktualizujesz często treści. A taką właśnie stronę chciałbym prowadzić… z duuuużą ilością treści. Zawierającą nawet gdzieś w tle parę archiwalnych wpisów z moich poprzednich stron które uznam za godne uwagi. Niestety, ale chcąc prowadzić aktywnie witrynę www nie da się tego robić bez zintegorwanego CMSa. Choć klientom stawiałem strony internetowe na WordPressie już od 2009 to swoją stawiam na WP dopiero dzisiaj 30 marca 2018 roku Czytaj dalej Reboot

Cadair Idris – Snowdonia

Cadair Idris to góra ciesząca się opinią najpiękniejszych tarsów widokowych w południowej Snowdonii. By zweryfikować prawdziwość tych informacji wyjechaliśmy z Herefordu parę godzin przed świtem. To było dla mnie ciężkie, ponieważ w 4 poprzednie dni przepracowałem 52 godziny, a noc przed wyjazdem spałem zaledwie 3. Jednak czego się nie robi z miłości do gór, prawda? Koleżanka z Czech była bardziej doświadczona górsko niż ja i dobrze znała tamten rejon, mimo to nawigacja okazała się również pomocna. W Walii szlaki górskie nie są w ogóle oznaczone, albo oznaczone tak fatalnie (jeden malutki znaczek na parę kilometrów) że musisz iść z kimś kto dobrze zna trasę, lub mieć ze sobą nawigację Ordnance Survey.
Czytaj dalej Cadair Idris – Snowdonia

Szkocja – Isle of Skye

W poprzednim tygodniu miałem okazję zwiedzać najpiękniejsze miejsca w szkockiej wyspie Isle of Skye. Jest to nieziemskie miejsce gdzie ocean, góry, jeziora i wodospady łączą się w jednym krajobrazie. Mówią że w Szkocji albo pada, albo leje tymczasem nam dopisała wyśmienita słoneczna i bezwietrzna pogoda z zaledwie dwoma dniami deszczowymi. Wyjazd świetnie zorganizowany przez koleżanki z Bielskiego PTT którym w tym miejscu należą się gorące podziękowania. Zobaczyliśmy najpiękniejsze miejsca na wyspie, w tym słynne wodospady, błękitną plażę klify z widokiem na ocean i w ogóle. Szkocja jest z pewnością miejscem w które mogę polecić. Jedyne co mi przeszkadzało w zwiedzaniu i czerpaniu pełni przyjemności z tego wypadu to fakt że codziennie musiałem spełniać rolę kierowcy. W tego typu dłuższych wyjazdach przydałby się faktycznie drugi kierowca bo jednak zmęczenie dawało o sobie chwilami mocno znać. Ciekawym zjawiskiem jest w Szkocji długość dnia. Zachód słońca mieliśmy około północy, a wschód już o 4 rano, no ale to nic dziwnego. W końcu to już dość blisko bieguna północnego. Największym problemem było jednak dojechanie do miejsca noclegu. Po drodze mieliśmy tyle zepierających dech w piersiach punktów widokowych że nie sposób było się przy nich nie zatrzymać by przystanąć na chwilę i cyknąć fotkę. Ahhh. Gdyby tylko na co dzień człowiek miał takie problemy :D Czytaj dalej Szkocja – Isle of Skye

Wielka Baszta

Wspinaczka skałkowa Wielka Baszta

Wspinaczka skałkowa na Wielkiej Baszcie to kolejny przykład tego że być dobrym amatorem forografii to nie oznacza mieć fajne zdjęcia z wyjazdów. Niestety gdy przeglądam zdjęcia z wakacji to często okazuje się że jest wręcz przeciwnie wszyscy mają fajne fotki, a widząc swoje którzy zrobili mi inni oczy mi krwawią. No cóż, pozostaje chyba w tej sytuacji jedynie pogodzić się z losem i opublikować po raz kolejny tylko te zdjęcia które wyszły dobrze. Zapraszam do oglądania.

Czytaj dalej Wielka Baszta

Mirów

Wspinaczka skałkowa Mirów

Wspinaczka skałkowa w Mirowie to świetny przykład powodu dla którego ja nigdy nie mam dobrych zdjęć z wyjazdów sportowych. Jako amator fotografii wiem jeszcze przed zrobieniem zdjęcia co zawrzeć w kadrze, pod jakim kątem się ustawić żeby zdjęcie “ładnie wyglądało”. Niestety kiedy ktoś inny robi mi zdjęcie wygląda to… . Zobaczcie sami :D

Czytaj dalej Mirów

4 pary oczu

Dziś 30 minut po północy wyszedłem w góry. Pełnia księżyca dawała trochę światła, ale idąc lasem i tak zdany byłem tylko na czołówkę i ręczną latarkę LED typu szperacz. Niestety nie udało mi się namówić nikogo kto chciałby mi potowarzyszyć, więc zdecydowałem pójść sam. Trochę się obawiałem ponieważ nocą w górach aktywnych jest wiele zwierząt które polują nocą. Co prawda spotkanie niedźwiedzia jest bardzo mało prawdopodobne, ale Beskidy słyną z dzików a i też jak wyczytałem ostatnio w Wikipedii na obszarach Natura 2000 są tereny występowania wilków. Tuż po wejściu do lasu ogarniała mnie obawa przed nieznanym. Wiele zwierząt jest aktywnych tylko nocą dlatego nie przejmowałem się drobniejszymi szmerami które słyszałem co jakiś czas. Raz już w pobliżu Chaty studenckiej Rogacz usłyszałem poruszanie się w gęstwinie czegoś większego, więc starałem się zachowywać głośniej, żeby odstraszyć zwierze. Czytaj dalej 4 pary oczu

Jura Birów

Wspinaczka skałkowa Jura Birów

Po raz kolejny miałem okazję do wspinaczki w doborowym towarzystwie osób z Bielskiego Klubu Alpinistycznego. Robiąc 18 metrowe drogi w skałach jest to dla takiego nowicjusza jak ja niesamowita dawka adrenaliny i emocje których w zasadzie nie da opisać się słowami, zdjęciami, czy nawet filmem – to trzeba przeżyć żeby zrozumieć. Nie mniej jednak czynność tą poprzedzały dziesiątki treningów na ściance i kilka na mniejszych (około 10 metrowych) skałach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Tak więc miałem w tym momencie dobre przygotowanie sportowe, ponadto pogoda była wyśmienita, a ja zrobiłem kilka tras o stopniu trudności 4+ i 5- co mnie bardzo cieszy. Pisząc to dnia 2 czerwca 2018 czyli praktycznie po 4 latach (dostałem zdjęcia z “delikatnym” opóźnieniem) nie mogę doczekać się powrotu do Polski i wspólnej wspinaczki w doborowym Bielskim towarzystwie.
Czytaj dalej Jura Birów

Dolina Będkowska

Wspinaczka skałkowa w Dolinie Będkowskiej

Moja pierwsza wspinaczka sportowa w skałach odbyła się w Dolinie Będkowskiej podczas burzy na ścianie o nazwie “Lewe Cmentarzysko”. Mimo że relacjonuję to po 4 latach, emocji jakie towarzyszyły mi nie zapomnę nigdy. Wiadomo, kiedy wspinasz się na ściance gdzie stopnie i chwyty są kolorowe i dobrze widoczne, wszystko wydaje się proste. Trochę inaczej jest gdy rozpoczynasz swoją przygodę na śliskich od deszczu skałach Jury-Krakowsko Częstochowskiej. Czytaj dalej Dolina Będkowska

O mojej fotografii

pszczoła

Dziś dodałem kolejne zdjęcie w formie tapety full HD na pulpit komputera. Tym razem jest to pszczoła spijająca nektar z kwiatu o zachodzie słońca. Widząc to zdjęcie z pewnością wiele osób powiedziałoby, że to czysty Photoshop, dlatego chciałem napisać kilka słów wyjaśnienia… .

Czytaj dalej O mojej fotografii

Takie tam, na plaży…

Dziś miałem taką dość niecodzienną sytuację. Leżę sobie na plaży, pośród tłumu ludzi i korzystam ze słońca opalając się. Panuje typowa plażowa atmosfera. W wodzie grupka hałaśliwych nieco podchmielonych młodych ludzi gra w piłkę. Dwoje krzykliwych dzieci biega w kółko rozsypując piasek na opalających się. Gdzieś w tle słychać muzykę, a ja leżąc na wielkim kocu wyleguję się ciesząc ducha i ciało typowo wakacyjnym odpoczynkiem. Obok przechodzą dwie dziewczyny, z których jedna puszcza mi oczko uśmiechając się. “Lata na siłowni robią swoje” – pomyślałem. Czytaj dalej Takie tam, na plaży…