Wielka Baszta

Wspinaczka skałkowa Wielka Baszta

Wspinaczka skałkowa na Wielkiej Baszcie to kolejny przykład tego że być dobrym amatorem forografii to nie oznacza mieć fajne zdjęcia z wyjazdów. Niestety gdy przeglądam zdjęcia z wakacji to często okazuje się że jest wręcz przeciwnie wszyscy mają fajne fotki, a widząc swoje którzy zrobili mi inni oczy mi krwawią. No cóż, pozostaje chyba w tej sytuacji jedynie pogodzić się z losem i opublikować po raz kolejny tylko te zdjęcia które wyszły dobrze. Zapraszam do oglądania.

Czytaj dalej Wielka Baszta

Mirów

Wspinaczka skałkowa Mirów

Wspinaczka skałkowa w Mirowie to świetny przykład powodu dla którego ja nigdy nie mam dobrych zdjęć z wyjazdów sportowych. Jako amator fotografii wiem jeszcze przed zrobieniem zdjęcia co zawrzeć w kadrze, pod jakim kątem się ustawić żeby zdjęcie “ładnie wyglądało”. Niestety kiedy ktoś inny robi mi zdjęcie wygląda to… . Zobaczcie sami :D

Czytaj dalej Mirów

Jura Birów

Wspinaczka skałkowa Jura Birów

Po raz kolejny miałem okazję do wspinaczki w doborowym towarzystwie osób z Bielskiego Klubu Alpinistycznego. Robiąc 18 metrowe drogi w skałach jest to dla takiego nowicjusza jak ja niesamowita dawka adrenaliny i emocje których w zasadzie nie da opisać się słowami, zdjęciami, czy nawet filmem – to trzeba przeżyć żeby zrozumieć. Nie mniej jednak czynność tą poprzedzały dziesiątki treningów na ściance i kilka na mniejszych (około 10 metrowych) skałach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Tak więc miałem w tym momencie dobre przygotowanie sportowe, ponadto pogoda była wyśmienita, a ja zrobiłem kilka tras o stopniu trudności 4+ i 5- co mnie bardzo cieszy. Pisząc to dnia 2 czerwca 2018 czyli praktycznie po 4 latach (dostałem zdjęcia z “delikatnym” opóźnieniem) nie mogę doczekać się powrotu do Polski i wspólnej wspinaczki w doborowym Bielskim towarzystwie.
Czytaj dalej Jura Birów

Dolina Będkowska

Wspinaczka skałkowa w Dolinie Będkowskiej

Moja pierwsza wspinaczka sportowa w skałach odbyła się w Dolinie Będkowskiej podczas burzy na ścianie o nazwie “Lewe Cmentarzysko”. Mimo że relacjonuję to po 4 latach, emocji jakie towarzyszyły mi nie zapomnę nigdy. Wiadomo, kiedy wspinasz się na ściance gdzie stopnie i chwyty są kolorowe i dobrze widoczne, wszystko wydaje się proste. Trochę inaczej jest gdy rozpoczynasz swoją przygodę na śliskich od deszczu skałach Jury-Krakowsko Częstochowskiej. Czytaj dalej Dolina Będkowska

Jazda konno

jazda konno

Początek lipca, a ja jeszcze nigdzie nie wyjechałem nad wodę, ani nic, tylko siedzę przed komputerem – więc zacząłem myśleć co by tu wykombinować, aby urozmaicić sobie wolny czas. I nagle przyszła mi myśl do głowy “a może by pojeździć konno?”. Czytaj dalej Jazda konno

Przypadek, czy przeznaczenie?

To, że ostatnio skusiłem się na najnowszą rewelacyjną podkładkę chłodzącą ZALMAN NC3000S do laptopa z której jestem mega zadowolony wyblakło wobec dzisiejszych zakupów. Z niechęcią szwendając się po Focusie i testując moje nowe Walki Ecco Bioma, tak tylko oglądałem z nudów ciuchy w efekcie czego wyszedłem z kilkunastoma torbami rzeczy które ciężko mi by było teraz wyliczyć, ale nie o tym mowa. Czytaj dalej Przypadek, czy przeznaczenie?

Czas powrotu do dawnej formy

Powrót do formy 2011

Niewiele osób które mnie zna, wie, że ćwiczę już od ponad 8 lat na siłowni. Ostatnie dwa lata za sprawą rozwijania firmy były bardzo leniwe w tej kwestii bo odwiedzałem siłownie zaledwie kilka razy w miesiącu. Efektywne ćwiczenia wymagają ogromnej determinacji psychicznej którą zostawiałem w biurze, a więc częściej biegałem. Ale ostatnio wpadł Śledziu na siłkę, potyraliśmy w dwa dni tak, że wreszcie poczułem, że żyje i to mnie zmotywowało, żeby powrócić na siłkę.  Czytaj dalej Czas powrotu do dawnej formy